wtorek, 26 czerwca 2012

07 Rozdział - "ROBIMY PARTY HARD ! ".

Obudziły mnie promiennie słoneczne, z niechęcią wywlekłam się z łóżka. Na mojej twarzy od razu pojawił się uśmiech kiedy pomyślałam o wczorajszym dniu z Niall'em. Poszłam do łazienki gdzie umyłam zęby i twarz, pomaszerowałam do szafy gdzie ubrałam TO . Podeszłam do lustrai rozczesałam swoje kręcone włosy, po czym zrobiłam je w koka . Zeszłam na dół gdzie usłyszałam hałasy, pewnie Mikołaj, iż poznałąam jego głos. Zgadłam siedział i rozmawiał z dziewczynami
- Uuu, jakoś wczoraj późno przyszłaś - zaśmiał się Miko, po usłyszeniu zdania pokazałam mu język
- Tak, ponieważ byliśmy na spacerze, Niall oprowadził mnie po Londynie, a i jeszcze byliśmy w Starbucks'ie. - Mój przyjaciel tylko na potwierdzenie moich słów powiedział : " Aha " . Zasiadłam koło Kamili, i zacząłam zajadac pyszne omlety wykonane przez moją mamę. Mówiłam już, że wszystko robi przepyszne, jesli nie to teraz mówię. Po zjedzeniu trzech omletów, postanowiłam zadzwonić do babci. Rozmawiałam z nią chyba, z godzinę. Po tem pomyślałam by wejśc na mojego laptopa, usiadłam na łóżku i wzięłąm go na kolana. Od razu weszłam na wittera, w oczy rzuciło mi się podwojenie osób, któe mnie obserwują mnie. Wcześniej miałam trzy tysiące, teraz mam pięćdziesiąt sześć tysiący. Popatrzyłam na jeden z tweetów, kliknęłam na niego i wyskoczył mi artykuł, a nagłówek był nastepujący : " Niall Horan z One Direction, już nie jest singlem, zobaczmy jego dziewczynę " . Poniżej było nasze zdjęcia z wczoraj, a jeszcze niżej filmik, jak mówi o mnie, chyba z milion razy go oglądnęłam i za ostatnim razem się poryczałam, tak wiem jestem głupia. Odstawiłam laptopa, i weszłam do pokoju Zosi, gdzie siedziała reszta dziewczyn z naszym rodzynkiem.
- Idziemy do chłopaków ? - Dziewczyny pospiesznie wstały, ubrały buty i skierowaliśmy się w stronę ich domu. Chwilę trwała niezręczna cisza, lecz ja ją przerwałam.
- Ej, powiedzcie mi czy wy z nimi chodzicie ? - Spojrzałąm się na nie, oczekując nie cierpliwie na odpowiedź.
- Nie nie chodzimy z nimi - Odpowiedziały mi jednogłośnie. W sumie z jednej strony dobrze, bo za niecałe dwa miesiące wyjeżdżają, z Angli. Kilkanaście minut później znajdowaliśmy się pod ich domem, lekko zapukałam do drzwi. Drzwi odtworzył nam rozpromieniony Liam, i zaprosił nas do środka, na kanapie siedział Horan i zajadał żelki. Pokazałm chłopakom by siedzieli cicho i nic nie mówili. Podeszłąm do niego od tyłu i go mocno przytuliłam, po czym odskoczył jak poparzony, lekko się zaśmiałam. Po chwili on mnie przytulił, i mnie pocałował w czoło . Usiadłam koło niego, czując, że obejmuje mnie. Rozglądnełam się patrząc gdzie jest Samanta.
- Niall, gdzie jest łazienka ?- Blondyn wytłumaczył mi, a ja poszłam po dchodach, skręciłam w prawo i w pierwsze lewe drzwi, lecz żałowałam tego co zobaczyłam, weszłam do pokoju Liama, i tam zobaczyłam całującego się jego z moją przyjaciółką Sam. Głośno kaszlnęłam, a oni natychmiastowo się od siebie oderwali .
- Nie, że jestem pprzeciwko, ale proszę nie zakochujcie się w sobie. Samanta, za niecałe dwa miesiące wyjeżdżają, tak jak i reszta dziewczyn, więc proszę posłuchajnie moich rad - Uśmiechnęłam się czule i wyszłam z pokoju, za następnym razem trafiłam. Z nieschodzącym z twarzy uśmiechem zeszłam do salonu, gdzie siedzieli wcześnij mi nakryta, mozna powiedzieć PARA, choć nią nie byli. Usadowiłam się koło mojego chłopaka, w końcu padło pytanie co robimy ?
-  ROBIMY PARTY HARD ! - Krzyknął Louis
- Louis idiocie, my nie mamy sukienek ? - Odezwała się Kamila, waląc lekko Lou po głowie
- Damy wam pieniądze to kupicie - Usmiechnał się chytrym usmieszkiem Zayn
- To, wiecie co wolę sama kupić- Zasmialam się wstjąć. - To my idziemy kupić sukienki, a wy rozpalcie grila, poźniej i możecie zaprosić parę osób. Chodźcie - Krzyknęła, po czym powędrowaliśmy w stronę drzwi, chwilę późnie jbyliśmy w drodze do centrum handlowego( nie wiem jak się to pisze ) . Zosia jako pierwsza kupiła sobie TO. Samanta kupiła sobie nastepnie TO. Kolejną osoba, która kupiła to była Kamila, która wybrała TO, a Karolina TO, wybrała to z tego powdu, iż nie lubiła za bardzo chodzi w sukienka, a ja wziełam TO. Po zakupach poszliśmy do domu szykować się na imprezę. Wszystkie poszliśmy do jednego pomieszczenia. Zosia się ubrała, a włosy zrobiła sobie TAK, Samanta TAK, Kamila TAK, Karolina TAK, ja sobie zrobiłam TAKĄ. Niedługa chwilę potem wyszłyśmy

____

Ciąg dalszy nastąpi !
Podoba się ? :DDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz