Pobiegliśmy za nią. Nałóżku, lezała skulona i płakała. Powiedziałam wszystkim by poszli do salonu, a ja z nią porazmawiam. Usiadłam koło niej.- Hej, cii nie płacz Samanta, Sebastian to debil ! - głaskałam ją po głowie. Jeszcze 10 minut rozmawialiśmy potem wyszłąm. Liam chciał z nią pogadać, odpowiedziałąm, ze może wejsć. Usłyszeliśmy krzyki, wparowałam do jej pokoju, jak poparzona.
- Co tu się dzie... ee je ?- Popatrzałam się na nich leżeli koło siebie przytuleni. Oni się tylko zaśmiali .
" Z kim ja się zadaje " wydukałam pod nosem, i wyszłam z pokoju zamykając drzwi.
- Co tam się dzieje ? - Kamila skierowałą głowę w moją stronę.
- Tulą się do siebie - wszyscy wytrzeszczyli oczy. - Tak, tak tulą się.
Usiadłam koło nich.
- Może pójdziemy do kawiarni, albo restauracji, bo jestem głodny - wszyscy się zgodzili, wygoniłam Liama z pokoju Samanty i poszliśmy się przebrać. Kamila ubrała TO Zosia TO, Karolina TO, Samanta TO, a ja TO. Poitem zeszliśmy na dół. Można powiedzieć, że chłopakom opadła szczęka, odpowiedzieliśmy na to tylko uśmiechem, i ruszyliśmy w stronę restauracji. Wsumie nie można tego było nazwac elegancką, ponieważ Zosia i KArolina nie były za bradzo ubrane, i ja chyba też. Kiedy zamówiliśmy posiłek rozmawialiśmy.
- A wy macie chłopaków - poaptrzył się Lou spoglądając na Karolinę.
- Znaczy nie, ale ja miałam , a teraz już nie - Samanta, powiedziała to poczym poleciała jej łezka, Liam ją przytulił i pocieszył. Dzięki temu usmiech pojawił mi się z ni owąd ni stąd..
- Wymiotować mi sie chce jak na was patrzę - powiedziała Karolina, po wymowie zdania Louis ją przytulił.
Ja się tylko uśmiechnęłam i przeprosiłam, bo idę do łazienki. Nie szłam do łazienki tylko zapalić. Wyszłam na dwór zbierało się na deszcz, było to widać. Sięgnełam do torebki po papierosy, wyjęłam jednego i zapaliłam. Wciągałąm i wypuszczałam, gdy nagle poczułam czyjomś dłoń na ramieniu, obejrzałam się za siebie, zobaczyłąm Zayn'a
- A czemu ty palisz tak piękne kobiety jak ty nie powinny - po wyłowionych słowach z jego ust zaśmiałam się, po czym znowu pociągnęłam. Nagle ktoś wyrzucil mi papierosa z reki
- Co ty do choleryy wyprawiasz ? - krzyknęłam na niego. On tylko się na mnie spojrzał, przybliżył się do mnie, i mnie pocałował. Usłyszałam tylko krzyki i moje imie. Oderwałam się od Zayn'a był to Niall, spojrzał się na mnie tylko zabójczym wzrokiem i wybiegł.
- Zayn ! Ty cioto - krzyknęłam na niego, a on tylko odszedł. Wyszłam by go dogonić, w tej chwili zaczął padać deszcz. Płakałam wołałam jego imię przez płacz. Dobiegłam do parku usiadłam pod drzewem.
- Kurwa w świecie dlaczego Zayn mnie pocałował a ja się od niego nie oderwałam. FUUCK ! . - krzyknęłam. Nagle, poczułam objęcia, nie wiedziałm kto to, i nie hcciałam, ale czułam ciepło. W końcu soę obróciłam był to Niall.
- Niall, ja, ja, ja prze ...- nie dokończyłam moich przeproin, ponieważ usta zamnał pocałónkiem. Znieruchomiałam po pocałunku, przytuliłam się do niego. Potem wstaliśmy i szliśmy w stronę mojego domu.
- Ślicznie wygląasz, zapomniałem ci powiedzieć . - Niall pocałował mnie w policzek.
- Ha, ha, ha bardzo smieszne, ostatniraz tak się uśmiałam przyzbieraniu poziomek - popatrzył na niego poważnie.. Horan podszedł do mnie bliżej, dotknął mojej bródki:
- Larysa, nie chciałabyś być moją dziewczyną ? - Popatrzył się na mnie. Ja tylko kiwnęłam głową na " tak " . Chwilę później Blondyn mnie pocałował. Nale zbiegli się papparazzi, robili zdjęcie, ale miałam to w dupie w tamtej chwili. Po pocałunku, chłopak chwyicł mnie za ręke, i powędrowaliśmy w stronę domu .
Persp. Kamilii.
- Do cholery gdzie ona, jest ? Gdzie jest Zayn, Niall, i Larysa.? - zaczęłam się rozglądać, ale się lekko uspokoiłam kiedy zobaczyłąm Zayn'a idącego w naszą stronę.
- Gdzie oni są ? - popoatrzyłam się na Zayn'a, który chciał mnie pocałować w policzek, odepchnęłam go.
- No, nie wiem ... - usmiechnął się do mnie szyderczo.
Zdenerwowałam się na niego, wstałam i biorąc torebkę, wyszłam.Miałam go w dupie, co mnie teraz obchodziło, że Zayn jest wielką gwiazdą, że za to co teraz zrobiłam hejterzy będą mnie hejtować . Szłam prosto przed siebie. Kiedy chciałam już iść do swojego pokoju szłam przez salon tam zauważyłam Nialla, i Larysę, którzy się przytulają. Wprowałam do pokoju jak poparzona.
- Co wy do kurwy tu robicie ? Czemu nic nie powiedzieliście? - zdenerwowana rzuciłam się na sofę.
- No, bo wiesz Zayn mnie pocałował ...- W uszach rozbemniło mi tylko jedne zdanie " Zayn mnie pocałował ".
- Zayn, cię ...
- Tak, Zayn mnie pocałował Niall, to widział - i opowiedziała i całą historię. Wstałąm z sofy i pobiegłam do swojego pokoju z rykiem.
Persp Larysy.
- Sumienie mnie teraz gryzie . - przytuliłam się do Nialla.
- Ale przecież później czy prędzej by sie dowiedziałą ....
____________________
No, może za szybko są już razem, no ale.
Jęsli czytacie, prosze napiszczie, bo jak nie to ja usunę blog, ponieważ olewam przez to szkołe, prosze ; )
Mój TWITTER
Mój FANPAGE"S NA FACEBOOKU
Mój e'mail : niallhoranpoland1@wp.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz