Onudziłam się w ramionach Niall'a, obok była Karolina z Lou, obok nichLiam z Samantą, a obok nich Harry z Zosią. Coś mi tu nie grało, gdzie jest Kamila ? Usłyszałam jak ktoś schodzi p schodach. Zeszła, chyba nie zauważyła, że nie śpię. Podeszła do lodówki, wyciągneła mleko , i napiła się. Zobaczyłam, że ma całe czerwone oczy, wyglądala po prostu koszmarnie, potem poszłaznowu na górę, serce mi się krajało gdy na nią patrzałam, lekko szturchnęła Niall'a, ale się nie obudził. Więc postanowił inaczej zrobić wzięłam pistolet na wodę, nalałam wodę , i popryskałam każdego po kolei
- Ciiicho, tylko bądźcie Kamila śpi - uciszyłam ich, oni tylko mnie wyzywali " co ty robisz ? " " głupia jesteś ? ".
Horan wogóle się nie odzywał tylko usmiechnął się w moją stronę, odwzajemniłam usmieszek.
Pesrp. Kamili.
Usłyszałam hałasy na dole, więc postanowiłam zejść, założyłam szlafrok i zeszłam, byli tam wszyscy oprócz Zayn'a, i mnie. Wszyscy na mój widok osłupiali. Popatrzyłam na nich i pomaszerowałam w stronę pokoju, postanowiłam się ubrać. Ubrałam TO, i włosy zrobiłam w roztargionego kucyka, i ruszłym na dół, nie zwracając uwagi na reszte zrobiłam sobie sniadanie. Widziałam tylko jak się wygłupiali i zapraszali mnie do zabawy, za każdym razem odpowiadałam nie. Pamietam, że Zayn powiedział, że coś do mnie czuję, a co to ? Czyste kłamstwo, po zjedzonym śniadaniu powiadomiłam wszystkich, że wychodze. Słońce mnie raziło, wiec na nos założyłam moje okulary.Podeszłam do kiosku, by zakupić moją ulubiona gazetę, zapłaciłam i ruszyłam w stronę ławki. Patrząc na gazetę nie patrzałam przed siebie, poczułam, że jestem idiotką. Nagłówek : ' Zayn Malik ma dwie dziewczyny na raz ?! " Na zdjęciu byłam ja i jakaś dziewczyna. Wpadłam na kogoś, gazeta mi wypadła z rak. Otrzepałam się wstałam, i chciałam już tą osobe przeprosić, ale zobaczyłam jego. Miał tak piękne oczy, lubiłam go za to.
- Kamila, ja przepraszam . - chwycił moją dłoń, próbowałam się mu wyrwać.
- Zostaw mnie gnoju ! - wyrwałam mu się,podeszłam po gazete, i wcisnęłam mu ją po czym odeszłam, słyszałam go jak woła " To nie tak jak myślisz ! Kocham cię ! ". Po tych słowach osłupiałam. Stanęłam, nie mogłam nogą ruszyć, obróciłam się za siebie, stał już za mną, Nie mógł patrzeć w moje oczy, ponieważ miałam na nosie okulary. Zdjął mi je, rzucił w byle jaką stronę, prawdopodobnie w kogoś trafił, pocałował mnie zrobił to. Usmiechnęłam się, chwyciłam go za ręke, i ruszyliśmy w stronę domu.
Persp. Larysy.
Gadaliśmy długo, w końcu postanowiłam się przebrać, poszłam na górę i ubrałam TO. Zeszłam, na dół w ten sam moment gdy zadzwonił dzwonek. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam stał w nich Mikołaj.
- Mikołaj ! - rzuciłam mu się na szyje i nie chciałam puścić. Samanta biegła siię i rozwaliła sobie kolano kiedy biegła przytulić go. Gdy wszystkie dziewczyny wytuliły Mikołajka, zaprosiliśmy jego na kanapę.
- Co ciebie tu przyprowadziło ? - spojrzałam się na chłopaka.
- Pomyślałem, że was odwiedzę, a co nie jesteście zadowolone ? - zaśmiał się. Wszyscy normalnie się zachowywali tylko nie Niall, jemu było tak jakbym niezręcznie. Po pół godziny przyszła Kamila.
- Mikołaj ? Aaaa! - i odrazu rzuciła mu się na szyję. Zayn przywitał się z naszym przyjacielem i usiedli koło nas.
Usiadłam Niall'owi na kolanu, co od razu poprawiło mu to humor, przyruliłam się do niego.
Od razu przepraszam, że którkie ale nie miała czasu !!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz