Jak chcecie włączcie sobie More Than This byOne DIrection ; D
_______
Podeszłam do niego, usiadłam :
- CZeść, no co się dzieje. ? - spytałam mu się. Nie odpowiedział tylko wstał i wyszedł. Niall pokazał ręką, że on pójdzie.
Perpektywa Niall'a :
Wyszedłem za nim, nie wiedziałem co ostatnio się z nim dzieje, zobaczyłem go siedzącego na ławce na boisku. Usiadłem obok niego.
- Hej stary co się z tobą dzieje ? . - Popatrzałem się na niego.
- No bo wiesz, Danielle, mnie zdradziłą i zerwała ze mną . - Osłupiałem, Danielle, to byłą dobra dziewczyna a po tym co mi Liam powiedział, myliłem się jak cholera. Poklepałam go po plecacach i przytuliłem. Zauważyłem, że dziewczyny wraz ze chłopakami się zbliżają, więc kiwnęłem głową " na tak " w ich stronę, oni również odpowiedzieli głową " na tak " .Wszyscy udiesliśmy na ławce, po coraz popatrzyłęm się na Larysę, spoglądałem na nią gdy nagle usłyszałem krzyki. Tak to był Louis i Karolina ? Tak, Karolina uciekałą a Lou ją gonił z tego powodu, że miała dwie marchewki i nie chciała się podzielić. Zaśmiałem się pod nosem, nie codzennie ma się taki widok. Postanowiliśmy się przejść. Weszliśmy do Milkshake, i kupiliśmy nasz słynny shake.
Perspektywa Larysy.
KUpilismy i weszliśmy, szliśmy aż usłyszeliśmy jakieś śmiechy. Obejrzałąm się zobaczyłam trzy dziewczyny. Usłyszałam tylko, że Niall ma odejść ze zespołu, Nie umie śpiewać, Nie nadaje się do zespołu. Przyznam wkurwiłąm się !. Podeszłam do nich i oblałąm ich shake'iem.
- Ojojoj,przepraszam oblałąm cię shake'iem, to niechcący.- popatrzyłam się na nie. Przybiegła do mnie Zosia, kiedy biegłą wywróciła się ii na nie też wylała' shake'a.
- Ej nooo, mój shake - wykrzyczałą Zosia .
- Ja ci dam trochę - podszedł do niej Harry.
Chwilę później podeszdł do mnie Niall i przytulił mi
- Dziekuję - szepnał mi do ucha. - To dla mnie przyjemność oblewać wasze niby fanki .
Zaśmialiśmy się, razem z chłopakami postanowilismy iść na boisku do siatkówki, kiedy doszliśmy razem z dziewczynami usiadłyśmy chłopcy nas zawołali byśmy pograli zgodziłyśmy się Samanta została i zawiązywała buta. Graliśmy sami tak z dziesięć minut. Gdy obejrzałąm się w stronę Sam, zobaczyłąm, że wybiegła, a telefon rzuciła na ziemię. Wszyscy chcieli już za nią biec .
- Czekajcie ! Nie biegnijcie, najpiewr trzeba zobaczyć co się stało. Chwyciłam telefon otworzyłam sms'a. Osłupiałam telefon też mi wypadł z ręki.
- I co ? - wszyscy się na mnie popatrzeli.
- seba, Seba, Sebastian on ... - zaczęłąm się jąkać.
- Nie żyje ? - popatrzyła się Karolina.
- Niee, on Samantę zdradził z Dianą ! - chwyciłam telefon i im pokazałam. Zastanowiało mnie kto to wysłał. Był to Mikołaj.
- Mikołaj jej to wysłał ! Biegiem za Sam ! - zasmiałąm się i pobiegliśmy ja wziełąm jej telefon ...
________________
No to , podpowiem, że Samanta, bedzie którymś ze chłopakó . : DPodoba się ? :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz